Z samego rana obudził mnie budzik. Wstałam zaspana i zeszłam na dół. W domu nikogo nie było. Weszłam do salonu. W salonie było dużo butelek porozwalanych i pustych paczek po chipsach. Poszłam do kuchni. Wzięłam szklankę i nalałam sobie wody. Upiłam trochę ze szklanki i postawiłam szklankę na stole. Wzięłam z szafki woreczek i poszłam pozbierać śmieci. Wyniosłam śmieci i ruszyłam na górę. Wyjęłam z szafy luźną koszulkę i spodnie dresowe ściągane koło kostek. Włosy spięłam w niedbałego koka. Zeszłam do kuchni i wyjęłam musli z szafki. Do szklanki nalałam soku pomarańczowego. Śniadanie zjadłam oglądając poranny program na tvn. Później wzięłam się za sprzątanie. Ogarnęłam we wszystkich pokojach i wszystkich zakątkach w domu. Sprzątanie zajęło mi sporo czasu. Kiedy posprzątałam mama wróciła z pracy.
- Już wstałaś?- zapytała kiedy weszła
- Nawet ogarnęłam cały dom. - pochwaliłam się
- To ja się wezmę za obiad. - powiedziała mama i poszła się przebrać. Poszłam do swojego pokoju. Miałam wolne w pracy i w domu. Wzięłam telefon i napisałam do Maćka. Rzuciłam telefon i wzięłam laptopa. Włączyłam go i poszłam na dół po sok. Przyszłam i zalogowałam się na pocztę i facebook'a. Na fejsie było parę zaproszeń do znajomych. Tak jak się spodziewałam były to zaproszenia od wczorajszych gości. Przyjęłam zaproszenia i przeczytałam powiadomienia i wiadomości. Odpisałam na parę wiadomości i wylogowałam się z fejsa. Zajrzałam na pocztę. Było tylko parę reklam. Wyłączyłam laptopa i odłożyłam go na bok. Zeszłam na dół. Mama krzątała się po kuchni
- Może pomóc? - zapytałam wchodząc do pomieszczenia
- Nie już kończę. Spróbuj. - powiedziała mama i dała mi na łyżce do spróbowania zupę.
- Nie lubię tej zupy, ale może być. - powiedziałam
- Monika, odbierz Maćka ze szkoły. On samochodem nie jechał. - poprosiła mama
- Ok. Tylko się przebiorę - odpowiedziałam i poszłam na górę. Wyjęłam z szafy miętowe rurki i kremową koszulkę. Przebrałam się i zeszłam na dół. Założyłam baleriny i kurtkę skórzaną. Wzięłam dokumenty i kluczyki. Wsiałam do samochodu i ruszyłam w stronę jego szkoły. Po dojechaniu napisałam jemu sms'a. Po 15 minutach zjawił się w samochodzie z Klaudią.
- Cześć. - przywitałam się z nimi - To gdzie jechać? Do nas czy Klaudię do domu odwieść?
- Do domu. - odpowiedziała Klaudia. Ruszyłam w stronę jej domu
- Braciszku, co wczoraj u nas się działo? - zapytałam
- Kulturalnie rozmawialiśmy sobie. A że ty sobie poszłaś spać, to przegapiłaś wszystko. - powiedział
- A te nieposprzątane butelki i paczki po chipsach? - zapytałam dalej drążąc temat. Klaudia podejrzanie spojrzała na niego
- A to chłopaków. - usprawiedliwił się - A i chłopaki powiedzieli, że jeszcze wpadną. - dodał.
- A jacy chłopacy? - zapytała Klaudia
- Siatkarze. - powiedział Maciek. Dojechaliśmy do domu Klaudii. Pożegnaliśmy się z nią i ruszyliśmy do swojego domu. Kiedy wróciliśmy mama czekała z obiadem na nas. Z niechęcią jadłam zupę. Przy obiedzie Maciek powiedział rodzicom o swoich siatkarskich planach. Ja nie wierzyłam w to, że mu się uda. Po obiedzie pomogłam mamie posprzątać. Kiedy skończyłam poszłam do pokoju. Wzięłam książkę i zaczęłam ją czytać. Czytanie przerwał mi Maciek, który wszedł z laptopem
- Obejrzymy film? - zapytał
- Tak, jasne. - odpowiedziałam. Maciek postawił laptopa na ziemi. Ściągnęłam wszystkie poduszki z łóżka na ziemię. Maciek włączył film, a ja poszłam jeszcze po cole. Przyniosłam dwie szklanki i butelkę z napojem. Z szafki wyjęłam schowaną paczkę chipsów. Położyliśmy się i zaczęliśmy oglądać film. Do pokoju weszła mama z Klaudią. Klaudia przyłączyła się do naszego domowego seansu. Po 2 godzinach oglądania Maciek sprzątną laptopa i poszli z Klaudią na spacer. Zaczęłam ogarniać w pokoju. Na szafce leżała jakaś bluza. Od samego rana myślałam, że to Maćka. Wzięłam ją, żeby zanieść do pokoju brata, ale to nie jego bluza. Złożyłam ją i położyłam na komodzie. Zdecydowałam, że zapytam się Maćka kogo to bluza. Zeszłam na dół i zaniosłam szklanki. Mama jak zwykle w swoich papierach, a tato zajęty swoimi papierami. Odstawiłam szklanki do zlewu i poszłam na górę. Położyłam się na łóżku w pokoju gościnnym i włączyłam telewizję. Zadzwonił telefon
- Jaaa....? - powiedziałam nie patrząc kto dzwoni
- Monika? - zapytał męski głos
- Tak. W czymś problem? - zapytałam i zerknęłam na wyświetlacz. Numer nie znajomy - A tak w ogóle to kto dzwoni? -
- Piotrek. Zostawiłem chyba u ciebie bluzę. - powiedział
- Piotrek? Przepraszam, a jaki? - zapytałam, bo za bardzo nie wiedziałam
- Nowakowski - odpowiedział
- A, tak. Jakąś buzę znalazłam u siebie w pokoju. - powiedziałam
- O, właśnie taka czarna z kapturem? - zapytał
- Tak. To wyślij mi adres, a ja ci prześlę tę bluzę. - powiedziałam i podeszłam po kartkę i długopis
- Może wpadnę po nią? - zapytał
- Ale to kawał drogi . - powiedziałam
- Jestem przed twoi domem. Mogę wejść? - zapytał. Rozłączyłam i pobiegłam na dół. Otworzyłam drzwi. Wpuściłam siatkarza do środka
- Schodami w gór i pierwsze drzwi w prawo. - powiedziałam
- Tak, wiem. Wczoraj już tam byłem - odpowiedział i pokierował się w stronę mojego pokoju. Ja poszłam do kuchni i nalałam soku sobie i dla niego. Wzięłam napoje na górę. Weszłam do pokoju. Piotrek siedział z laptopem na kolanach. Postawiałam picie i zabrałam mu laptopa. Wzięłam bluzę i rzuciłam w jego stronę.
- Dzięki - odpowiedział i wziął do ręki szklankę z sokiem. - Ej, mam pytanie.. - powiedział
- Nie jestem ''ej''. No słucham.
- A wiesz co. Te pytanie jest nie ważne. Powinienem iść. - odstawił szklankę i wstał.
- Okeeej. To się nasiedziałeś.- powiedziałam i odprowadziłam go do drzwi.
- No to pa. - powiedział i pocałował mnie. Oderwałam się i zamknęłam drzwi. Co sobie o mnie pomyślą ci siatkarze?! Najpierw z jednym, teraz z drugim?! Otrząsnęłam się i poszłam do pokoju. Sprzątnęłam szklanki. Była późna godzina więc wzięłam piżamy i poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic i przebrałam się w piżamy. Zmyłam makijaż, a włosy spięłam w niedbałego koka. Poszłam do pokoju. Pościeliłam łóżko i położyłam się spać.
___________________________________________________________________________________
Siemkaa :D
łapcie rozdział i komentujcie :D
Pozdrawiam :*
Bardzo fajny :) Ot i znowu się całuję tylko z innym..ciekawe co z tego wyjdzie :D Czekam na next i pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuń