poniedziałek, 9 września 2013
PROLOG
- Dzień dobry. Monika Woźniak przy telefonie? -zapytał dzwoniący mężczyzna
- Witam. Tak. W czym mogę pomóc? - zapytałam zdezorientowana
- Z tej strony Michał Wasilewski. Mamy dla pani dobrą ofertę pracy. - odpowiedział mi nieznajomy
- A dokładniej? - zapytałam drążąc temat
- Chciałaby pani pracować dla strony internetowej '' Świat sportu''? - zapytał
- Muszę przemyśleć. A czy byśmy mogli w tej sprawie jeszcze się spotkać?
- Tak, oczywiście. To jutro o 17 w kawiarni '' U Zosi''. Pasuje pani?
- Chwileczkę... - powiedziałam i sięgnęłam po kalendarz - Tak oczywiście - odpowiedziałam
- To do zobaczenia - powiedział i się rozłączył. Zapisała w kalendarzu spotkanie i odłożyłam kalendarz do torby.
_____________________________________________________________________________________
KOCHANI!
Powróciłam z nowym opowiadaniem. Na początek króciutki prolog, ale obiecuję, że rozdziały będą dłuższe. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i że będzie Was tu sporo. Chyba nic więcej nie dodam. O! Wiem! Komentujcie, to jest bardzo motywujące :D
Pozdrawiam :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dziewczyno! Uduszę Cię przy najbliższej okazji! Jeśli Ty masz zamiar mi dodawac tak DŁUGAŚNIE rozdziały to możesz się za niedługo pozegnac z życiem! I dodam,że czekam na pożądnie KRÓTKI rozdział :D Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuń