Zeszłam na dół do kuchni. Po kuchni krzątała się moja mama nucąc pod nosem jakąś melodię. Wzięłam szklankę i nalałam wody mineralnej
- Co robisz mamo? - zapytałam siadając koło stołu
- Twoje ulubione danie. - odpowiedziała próbując sos do spaghetti - Spróbuj. - powiedziała. Spróbowałam sosu
- Mmm... Pyszny. - powiedziałam. Nagle do kuchni wszedł mój młodszy brat Maciek.
- Siema rozczochrańcu - powiedział czochrając mnie po włosach
- Hej młody - odpowiedziałam
- Momooo... Zaprosiłem Klaudię na kolację - powiedział Maciek
- Ooo... Poznam swoją bratową - zaczęłam się śmiać, a Maciek walnął mnie w ramię. Nie raz zachowywaliśmy się jak dzieci.
- Idź się ogarnij trochę. - powiedział do mnie.
- Nie. Wyjdę specjalnie w piżamie i rozczochrana z rozmazanym makijażem - wypięłam mu język i wzięłam jabłko. Poszłam do pokoju. Usiadłam przed biurkiem i otworzyłam laptopa. Wyszukałam stronę internetową tą co podał mi mój rozmówca. Przejrzałam stronkę i większość felietonów było o siatkówce, co bardzo mi się spodobało. Po przeczytaniu jednego z felietonów wyrzuciłam ogryzek do kosza i podeszłam do szafy w celu wybrania ciuchów. Z szafy wyjęłam szare rurki i bluzkę koszulową z rękawem 3/4. w kolorze niebieskim. Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic. Po ubraniu się wysuszyłam włosy i delikatnie podkręciłam końcówki. Później zaczęłam robić makijaż. Wysmarowałam twarz podkładem o jasnym kolorze. Następnie zrobiłam kreskę na dole, a później na górze delikatnie przedłużając ją za oko. Wytuszowałam rzęsy i musnęłam usta błyszczykiem. Jeszcze delikatnie podkreśliłam kości policzkowe jasnoróżowym pudrem. Na samym końcu spryskałam się perfumami, które dostałam na urodziny od Kuby. Poszłam jeszcze do swojego pokoju. Wzięłam zerknęłam na telefon. Na wyświetlaczu zobaczyłam sms-a od Kuby. Szybko go odczytałam '' Musimy się szybko spotkać.'' Nie zdążyłam odpisać, bo mój przejęty brat wparował po mnie do pokoju. Zeszliśmy na dół. Tato siedział przy stole dotrzymując Klaudii towarzystwa, a mama jak zwykle krzątała się z kuchni do salonu i na odwrót. Usiedliśmy wszyscy do stołu. Nagle Maciek i Klaudia wstali
- Mamo, tato i Moniko... - zaczął Maciek
- Żenisz się? - przerwałam mu tą oficjalną wypowiedź
- Zamknij się. Wiec... Ja.... Yyy.... To jest moja nowa dziewczyna Klaudia - powiedział
- I właśnie przez tą wypowiedź chodziłeś dzisiaj jak na szpilkach? - zapytałam ze śmiechem.
- Monikaa... Daj mu spokój. - powiedział tato.
- Dobra. Cześć jestem Monika. Nie wiem jak wytrzymasz z tym głupkiem.... życzę powodzenia.- zaczęliśmy się śmiać. Mama każdemu po kolei nałożyła posiłek. Zaczęliśmy jeść. Rodzice zapytali Klaudię o cały jej życiorys. Nagle naszą rozmowę przerwał dzwonek do drzwi. - Otworzę - powiedziała mama wstając do drzwi. Mama poszła a ja w tym czasie nalałam wszystkim soku.
- Monika ktoś do ciebie przyszedł - powiedziała mama
- Kogo tam niesie. - powiedziałam odstawiając dzbanek z sokiem. Skierowałam się do drzwi. Przed drzwiami stal Kuba.
- Cześć - powiedział i mocno mnie pocałował - Możemy się przejść? - zapytał bardzo przejęty
- Ok tylko wezmę kurtkę - założyłam założyłam balerinki i wzięłam czarną, skórzaną kurtkę - Coś się stało? - zapytałam
- Powiem ci później - odpowiedział i złapał mnie za rękę. Szyliśmy całą drogę w ciszy. W końcu doszliśmy do parku. Stanęliśmy na mostku. Kuba przycisną mnie do barierek i nasze obie dłonie się splotły
- Nie wiem jak ci to powiedzieć.... ale nie ważne co będzie dalej wiedz, że ja cię naprawdę kocham - zaczął mówić
- Ej... Co się stało? - Kuba nic mi nie odpowiedział tylko spuścił głowę w dół - Misiek, słyszysz mnie?
- Tak. Dzisiaj dostałem telefon z propozycją pracy. Jest ona w Warszawie. Przeprowadzamy się. - powiedział
-Ale jest przecież jeszcze internet i telefony. - powiedziałam pocieszając go.
- To nie to samo. - powiedział
- Coś wymyślimy. A teraz chodźmy do domu, bo zmarzłam. - powiedziałam ocierając rękoma ramienie. Kuba objął mnie ramieniem i poszliśmy w kierunku mojego domu. Po drodze rozmawialiśmy jeszcze o jego przeprowadzce.
- Wejdziesz? - zapytałam otwierając drzwi
- Nie. Muszę się iść spakować. Bo właśnie jutro rano wyjeżdżamy i przyszedłem się pożegnać - powiedział
- To spontanicznie podjąłeś decyzję - odpowiedziałam i mocno go przytuliłam - Ale i tak cię kocham - dodałam. Kuba mocno mnie przytulił, pocałował i poszedł. - Paa.. - odwróciłam się w jego stronę i pomachałam mu. Po moich policzkach spłynęły łzy. Pożegnania nie były moją mocną stroną. Weszłam zmarźnienta do domu. Rozebrałam kurtkę i poszłam do salonu.
- Przepraszam, że was zostawiłam - powiedziałam siadając na fotelu. - To gdzie nasza młoda parka? - zaczęłam się śmiać
- Poszli na górę - odpowiedziała mama.
- Ahaa - powiedziałam i wzięłam ciastko ze stolika - Jutro mam rozmowę w sprawie pracy - pochwaliłam się rodzicom
- To gratuluję. - powiedziała mama
- Szczegóły zdradzę wam jutro - powiedziałam i poszłam na górę. Spojrzałam na zegarek była godzina 21. Wzięłam swoje piżamy i poszłam do łazienki. Zmyłam makijaż i wzięłam szybki zimny prysznic. Związałam włosy w niedbałego koka. Po drodze zajrzałam do pokoju brata.
- Jak obiecałam, tak zrobiłam. Przyszłam w piżamie i rozczochrana - powiedziałam do Maćka wypinając mu język.
- Wyjdź stąd - powiedział rzucając we mnie poduszką. Zamknęłam drzwi i wycelowany cios trafił w drzwi. Poszłam do swojego pokoju i położyłam się. Szybko zasnęłam. Następnego dnia obudził mnie dźwięk budzika. Wyłączyłam go i niechętnie wstałam z łóżka. Podeszłam do okna i odsłoniłam rolety. Był piękny żeźki i słoneczny poranek. Bez żadnego wahania wyjęłam z szafy krótkie szare spodenki i jaskrawą żółtą bokserkę. Poszłam do łazienki. Odbyłam poranną toaletę i poszłam na dół. Nikogo w domu nie było. Rodzice w pracy, a Maciek w szkole. Poszłam do kuchni i nalałam sobie kawę z ekspresu. Wzięłam dzisiejszą gazetę i poszłam do salonu włączając telewizję. Po przeczytaniu paru artykułów odłożyłam gazetę na bok. Znudzona przełączałam co chwilę kanały. - Tyle kanałów a nie ma co oglądać! - krzyknęłam sama do siebie. Wyłączyłam telewizję i postanowiłam posprzątać w domu.
___________________________________________________________________________________
Pierwszy rozdział jest ;) Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni i że nie jest za krótki ;D Piszcie komentarze proszę ;D
Pozdrawiam ;D
Ps.: Zostawcie w komentarzach linki na których bym mogła się jakoś z Wami skontaktować. Rozdziały będę dodawała co dwa dni :D
Buzialeee :*
świetny blog <3
OdpowiedzUsuńagrestaco6.blogspot.com
Halo,halo!(zaczynam moj kom jak poprzedni) dla mnie to i tak bylo krotkie, bardzo. Tak bardzo,ze az za bardzo! I wiedz,ze na razie nie zdradzilas nic, a nic co w zwiazku z tym wszystkim juz za niedlugo beda mieli siatkarze :) i zemre zanim dodasz kolejny rozdzial z braku mozliwosci przeczytania dobrego,siatkarskiego bloga (nie wspominajac swojego) :D Wiec do kolejnego :* I Ty juz dobrze wiesz jak masz sie ze mna skontaktowac ^*^
OdpowiedzUsuń